Co to jest, leży w trawie i nie dycha? Marzenia o życiówce na 10 km. Takim optymistycznym akcentem zakończyłem sezon biegowy 2014. A było to tak…. Przez cały październik dzielnie mało trenowałem, oszczędzałem się i leczyłem. Te trreningi, które wykonywałem dawały niezły prognostyk na wymarzoną oficjalną życiówkę na Biegu Niepodległości. Bałem się tego startu, jak chyba…