Tekst pisany na przełomie roku 2014/15 (z krótkimi wstawkami z marca 2015), lecz na aktualności nie stracił ani trochę. No właśnie, po co? Pytanie to między wierszami zadała mi rodzina NKE, podczas sobotniego, poświątecznego dojadania resztek, kiedy swoim zwyczajem sprowadziłem temat rozmowy na sport i bieganie.Kiedy snułem plany na nadchodzący wielkimi krokami Nowy Rok 2015,…