Tagi: długie dystanse

Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś… 14.Cracovia Maraton

Mówią, że przestępca zawsze wraca na miejsce zbrodni, okazuje się, że maratończyk wraca w miejsce swojego debiutu. To że pamięta, ten debiut to oczywiste – ostatnie 10 kilometrów z 13. Cracovia Maratonu, wciąż mi się śni po nocach, najgorzej przebiegnięta dycha ever. Jednak postanowiłem wrócić, za małą namową Roberta i stwierdzeniem, że nie jest mi…




Warszawski Sen

Są takie chwile w życiu, które chciałoby się przeżywać bez końca. Jedną z nich z pewnością pozostanie 10. PZU Półmaraton Warszawski. Zaplanowałem go jeszcze w ubiegłym roku, pod wpływem Smashing Pąpkinsowej braci, która zapowiadała liczną i wesołą ekipę, a to gwarantowało rewelacyjną zabawę i świetną atmosferę. Sama myśl o tych świrach sprawia, że na mych…




Na ile kilometrów ten maraton? Czyli moje zmagania z Zimą w Bieszczadach

Plan startu w tym maratonie narodził się jeszcze w tamtym roku, sam nie wiem dlaczego, prawdopodobnie był wynikiem jakiejś rozmowy między mną a Wojtkiem. A że miał to być górski maraton i dodatkowo zimowy, to doszedłem do wniosku, że w kontekście hipotetycznego (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że wystartuję) Rzeźnika może to być fajna próba, która…




Tak Przebiegał 2014 rok – podsumowanie

No i już, koniec i bomba, kto nie biegał ten trąba. 2014 przeszedł do historii, a na tron panowania (czy też przemijania) wkroczył 2015 rok. Pyk i minęło, jak to się mówi, jak ze sznurówki buta biegowego strzelił. Rok się zakończył, czas wyskrobać z pamięci zakamarków, endomondziaków, dysków komputera i innych schowków gdzie zapisuje się…




flesze błyski najlepsza whisky czyli jak przebiegłem drugi maraton

Słowem wstępu   Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi – tak powiedział jeden z najsłynniejszych (jeśli nie najsłynniejszy) filmowych ultramaratończyków Forest Gump i wiecie co, cholera – miał idiota rację. Czekoladka, którą wyciągnąłem z pudełka życie, a która zobrazowałaby mój występ w 36. PZU Maratonie Warszawskim można nazwać poezją…




Biegowy tysiąc czyli historia pewnej rywalizacji

ale o co chodzi Miałem przyjemność brać w takiej udział z 6 innymi biegaczami. Ale od początku JK, czyli Jacka już znacie pisałem o nim we wpisie o Maratonie Krakowskim (kto nie czytał klik tutaj). Dwukrotnie zmierzyliśmy swoje możliwości biegowe na zawodach, trzecim starciem była rywalizacja na Endomondo, która została ochrzczona “1000 kilo biegusiem w rok”….




Pierwsza połówka

Spowiedź biegacza Nazywam się Bartek i jestem biegoholikiem… Nie, nie jest to historia mojego nałogu biegowego, choć pewnie to były jego początki. Nie jest to także historia pierwszej półlitrówki wody mineralnej wypitej po treningu. Zacznijmy jeszcze raz, historycznie, tak z lekką nutką Wołoszańskiego. Był pogodny wieczór 28 maja 2013 roku, kiedy wyposażony w małą buteleczkę…




42 195 czyli jak zostać Filipidesem

O tym że maraton to nie bajka Maraton czyli 42195 metry, najbardziej klasyczny dystans do przebiegnięcia. Dla każdego biegacza test wytrzymałości zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej. Ten dystans to po prostu święty Grall dla początkującego długodystansowca. Dla mnie to także bieg w pewnym sensie magiczny prawdopodobnie z powodu historycznych konotacji (choć wygląda na…