Tagi: bieganie po górach

Biegnij i nic więcej – Zaporowy Półmaraton 2016

Preludium Zamykam drzwi pubu, w którym pracuję. Miasto jeszcze nie śpi, ostatnie ciepłe wieczory wciąż sprzyjają weekendowym szaleństwom. Jednak nie tym razem, ja myślami jestem gdzieś daleko.  Za 12 godzin już powinienem być na mecie Zaporowego Maratonu wtedy będzie czas na szaleństwo, tymczasem dobranoc!   Pobudka Czy można się wyspać w trzy godziny? Jaki to…




Trzeba było zbierać znaczki – Chudy Wawrzyniec 2016

Geneza Budzi mnie deszcz, rytmicznie uderzający o dach, coraz mocniej i mocniej.  Słyszę szumiącą w rynnach wodę i już wiem, że błoto będzie i to takie nie byle jakie. A jeszcze kilka godzin wcześniej na odprawie Krzysiek Dołęgowski et consortes zapewniał, że błota nie ma dużo. Dzień przed zawodami temperatura oscylowała w okolicach 30 stopni…




Z odchłani w niebiosa czyli relacji z Rzeźnika cz. 2

Jako że minęło sporo czasu, to pierwszą część relacji możecie znaleźć tutaj Tabletka Tak oto z pomocą Tomka, wziąłem swoją pierwszą tabletkę przeciwbólową podczas biegu. W głowie mi huczało o niewydolności nerek i innych nieciekawych stanach związanych z używaniem leków podczas biegu ultra. Jednak w tym momencie, kiedy poczułem, że nie jest dobrze i że…




Hardcorowa Utopia czyli ZUK 2016

Wyobraź sobie wnętrze piłeczki ping-pongowej. Jej jądrem jesteś Ty.  Tak najkrócej można scharakteryzować to co zobaczyłem w Karkonoszach podczas ZUKu, dookoła biel i postacie wyłaniające się z tej bieli i znikające w niej. Zobaczyć wiele nie zobaczyłem, ale nie samymi widokami żyje człowiek, dużo więcej przeżyłem. Tomek Zimowy Ultramaraton Karkonoski organizowany jest aby uczcić pamięć…




3/4 biegowy rollercoaster trwa czyli jak przeżyłem 9. Bieg Trzech Kopców

Kopiec Krakusa, Kopiec Kościuszki, Kopiec Niepodległości i trasa pomiędzy nimi, około 12 kilometrów 800 metrów. Teren zróżnicowany, żwir, asfalt, kostka brukowa, leśne ścieżki. I legenda otaczająca już ten krakowski bieg, od wszystkich znajomych pozytywne opinie. Dziewiąta edycja – startówki rozchodzące się jak świeże bułeczki. To wszystko skutecznie zachęciło mnie, żeby zapisać się na ten bieg…




Przez błoto do gwiazd czyli Zaporowy Półmaraton

Wyjazd Samochód pękał w szwach, ale to nie z powodu ilości rzeczy biegowych, ale… mydeł! A było to tak… W trakcie jednej z rozmów z Matką BO (współorganizatorki Zaporowego Maratonu), wyszła opcja, aby moja firma (CzysteMydło.pl) została partnerem Zaporowego Maratonu AD 2015, więc od początku tygodnia zgodnie całą rodziną pakowaliśmy mydła. Zrobiło się tego całkiem…




Najdłuższy dzień czyli XII Bieg Rzeźnika cz.1

Jest taka książka “Najdłuższy dzień”, napisał ją Cornelius Ryan, opowiadała o 6 czerwca 1944 roku, czyli o D-Day, jednym z najważniejszych wydarzeń w historii II Wojny Światowej. Mój najdłuższy dzień miał miejsce dokładnie 70 lat i 354 dni później 5 czerwca podczas XII Biegu Rzeźnika i także było to jedno z najważniejszych wydarzeń, tyle że…




Za zakrętem czai się… Rzeźnik

Ostatnie kilka dni jest dla mnie bardzo trudne. Kiedy spoglądam rano w lustro, widzę szaleństwo i strach w oczach. Niby jestem po debiucie ultra, choć na dystansie przedszkolnym. Niby mam obiegnięte ¾ trasy Rzeźnika z mocną ekipą,  przygotowaną i obgadaną z Wojtkiem strategię, a jednak niepokój, strach i śliskie węgorze, które zadomowiły się w moim…




Boże dziękuję że stworzyłeś Bieszczady

Płuca palą żywym ogniem, każdy krok boli, czuję że włókna mięśni są napięte jak postronki, serce już nie bije – wściekle trzepoce – już nie w piersi, ale gdzieś w gardle, jak obcy próbuje wydostać się na wolność. Przy tempie 13 min/km tętno dobija do 188 uderzeń na minutę, pot zalewa oczy – to szaleństwo….