Dzień 1 Drogi pamiętniku. Nigdy w życiu nie przebiegłem więcej niż 60 metrów, sprintem do autobusu. Jak wynika z moich obliczeń w głowie jakieś 75% biegów zakończyło się porażką. Dziś wlokąc się do domu widziałem biegających ludzi, zastanawiam się czy oni się nie męczą tak biegając? Japy im się śmiały, prężnym krokiem pokonywali kolejne metry….