Magia Ona istnieje naprawdę. Są takie chwile gdy wyraźnie wyczuwam jej obecność. Właśnie wtedy moje wszystkie zmysły wyostrzają się maksymalnie. Ktoś powie – To adrenalina. Odpowiem krótko – Nie tylko. Część tej magii jest zawarta w bieganiu, moim zdaniem najwięcej w ultra, a żeby być dokładnym najwięcej tej magii odczuwam w Zimowym Ultramaratonie Karkonoskim. Dlaczego…